Biznes Kontrowersje Wybór redakcji

Nowa waluta drożeje, gdy… ludzie umierają. Zaszokowani?

Zawsze znajdzie się ktoś, kto na nieszczęściu chce zarobić. Ale to, co wydarzyło się ostatnio jest… co najmniej kontrowersyjne. CoronaCoin to nowa cyfrowa waluta oparta na tzw. „dowodzie śmierci” – powiązana z liczbą zgonów spowodowanych koronawirusem COVID-19.

Niemoralna propozycja

Wirtualna waluta z reguły zaprogramowana jest na wysoki zarobek dla wąskiej grupy osób oraz krótki żywot. Takie same idee przyświecały zapewne twórcom CoronaCoina, który pozwala zbijać kapitał na śmierci ludzi – dosłownie.
Twórcy CoronaCoina (NCOV) ustalili liczbę tokenów na 7 604 953 650, równą podawanej powszechnie przybliżonej populacji Ziemi. „W miarę wzrostu liczby osób zainfekowanych i martwych w związku z wirusem, liczba tokenów jest ręcznie redukowana co 48 godzin” – czytamy na stronie internetowej projektu. “Tak więc na każdy potwierdzony przypadek infekcji przypada skasowanie jednego tokena”. Do dziś liczba tokenów spadła już o ok. 89 253 sztuki. Jednym słowem: im więcej osób umrze, tym bardziej wartościowa jest nowa waluta i tym większa radość inwestorów.
Fakt, że liczba tokenów maleje z upływem czasu, oznacza że jest deflacyjny i z czasem powinien zyskać na wartości” – czytamy dalej. “Nie będzie można nigdy stworzyć nowych CronaCoinów”.

Charytatywny gest

Niemoralne, bezsensowne, ryzykowne, niesmaczne… – internauci głównie krytykują projrkt.
Twórcy tokena, chcąc złagodzić krytykę, zadeklarowali, że 20 proc. całkowitej sprzedaży CoronaCoin ma zostać przekazana na Czerwony Krzyż. Czy to ratuje sytuację?
Fakt, twórcy algorytmu sami nie zabijają przecież nikogo, nie przyczyniają się do zwiększenia liczby zakażeń ani zgonów. A jednak. Tworzenie mechanizmu, który powoduje, że inwestorzy powinni trzymać kciuki za śmierć innego człowieka jest głęboko niehumanistyczne.

Anna Zielińska
źródło: cryptopolitan.com/coronatoken.org/reuters foto: fb

Zobacz także

Prezes PiS Jarosław Kaczyński zakłada, że Andrzej Duda może przegrać wybory

Marcin Dobski

O co chodzi w wojnie Chodakowskiej z byłymi fankami?

Natalia Klimczak

Jak zdać egzamin na prawo jazdy za pierwszym razem? To proste!

Redakcja

Skomentuj

Ta strona używa plików cookies, aby usprawnić jej działanie. Twoja prywatność jest chroniona zzgodnie z naszą Polityką Prywatności Akceptuję Czytaj więcej

Polityka Prywatności