Fakty Wybór redakcji

Miał być Kobosko, szefem sztabu będzie Cichocki, który nie uchronił przed Amber Gold

Wszystko wskazywało na to, że szefem sztabu wyborczego Szymona Hołowni będzie Michał Kobosko. Tuż przed ogłoszeniem daty wyborów pojawił się u boku dziennikarza TVN Jacek Cichocki, który w rządzie Donalda Tuska odpowiadał za służby specjalne, i to on będzie dowodził sztabem.

Gdy Hołownia przedstawiał swoich współpracowników przewijały się coraz to nowsze nazwiska: Kobosko, politolog Rafał Matyja (formalnie nie pełni żadnej funkcji w sztabie) czy gen. Mirosław Różański, który doradza w sprawach związanych z wojskiem i obronnością państwa.

W tzw. “ekipie Szymona” nie było oficjalnie Cichockiego, choć już podczas pierwszej konwencji, która odbyła się 9 grudnia w Gdańsku, “Wirtualna Polska” wypatrzyła byłego bliskiego współpracownika premiera Tuska. Wówczas Cichocki zapewniał, że przygląda się inicjatywie Hołowni wyłącznie jako sympatyk.

Cichocki? Nie chciał robić polityki

5 lutego okazało się, że to nieprawda, bo były szef Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, koordynator służb specjalnych, został przedstawiony przez Hołownię jako szef jego sztabu wyborczego. Byli koledzy z PO oceniali (oczywiście anonimowo), że Cichocki nie nadaje się do polityki, bo nigdy nie chciał jej robić.

Michał Kobosko jest naturalnym kandydatem na szefa sztabu Szymona Hołowni, który powstanie wraz ze startem kampanii
Anna Mazurek dla PAP

Cichocki i Amber Gold

Rozczarowany takim obrotem sprawy może być Kobosko, który jako pierwszy pojawił się u boku Hołowni. Były redaktor naczelny “Wprost” dbał o wizerunek szefa, wydawało się, że jest organizatorem przedsięwzięcia i wydawał się odpowiednim kandydatem na szefa sztabu. – Michał Kobosko jest naturalnym kandydatem na szefa sztabu Szymona Hołowni, który powstanie wraz ze startem kampanii – mówiła PAP Anna Mazurek, która w drużynie Hołowni odpowiada za kontakt z mediami.

Czy Cichocki będzie wartością dodaną jako szef sztabu Hołowni? Być może, ale będzie też obciążeniem. Dwa lata temu był przesłuchiwany przez komisję ds. Amber Gold, ponieważ w okresie gdy wybuchła afera odpowiadał w rządzie premiera Tuska za służby specjalne, które nie uchroniły 19 tys. obywateli przed stratą olbrzymich pieniędzy. Straty szacuje się na ponad 850 mln zł.

MAD

Zobacz także

Cyfrowa Europa. Polska 5G i 4.0

Anna Zielińska

Będą dymisje w rządzie czy kompromitacja opozycji i TVN?

Redakcja

Bieg Urodzinowy w Gdyni. Zmarł jeden z uczestników

Anna Zielińska

Skomentuj

Ta strona używa plików cookies, aby usprawnić jej działanie. Twoja prywatność jest chroniona zzgodnie z naszą Polityką Prywatności Akceptuję Czytaj więcej

Polityka Prywatności