Kontrowersje Spiski i konflikty Wybór redakcji

Soros oskarża: Facebook wspiera nielegalnie Trumpa przed wyborami

George Soros, mocno skrytykował ostatnio Facebooka i Donalda Trumpa. Twierdzi, że razem nieformalnie pracują nad reelekcją amerykańskiego prezydenta

Financial Times opublikował list George’a Sorosa, znanego amerykańskiego 89-letni miliardera węgierskiego pochodzenia, w którym zarzuca on Markowi Zuckerbergowi porozumienie z Donaldem Trumpem
– Wygląda na to, że istnieje coś w rodzaju nieformalnej współpracy lub porozumienia między Trumpem a Facebookiem. Facebook pomoże Trumpowi wygrać wybory, a prezydent będzie go chronił – jest zdania Soros.
Chodzi o reklamy polityczne pojawiające się na portalu w 2020 roku. Facebook czeka na regulacje rządowe w tej sprawie, a zdaniem Sorosa – nie musi.
– W przypadku wątpliwości, czy reklama ma charakter polityczny, powinna zachować ostrożność i odmówić publikacji – ocenia Soros.

Afera Cambridge Analytica

Trudno nie powiązać zaistniałej sytuacji z wyborami w USA w 2016 roku. Trump wygrał je między innymi dzięki agresywnej propagandzie – starannie wycelowanej w konkretnych odbiorców na Facebooku za pomocą narzędzi nieistniejącej już firmy Cambridge Analytica i tworzonej z nie do końca jasnym udziałem w tym wszystkim Rosjan. Do ich budowy wykorzystano dane blisko 90 mln użytkowników Facebooka z całego świata. Za to, że wyciekły one z serwisu, Facebook został ukarany imponującą grzywną wysokości 5 mld dolarów w USA i innymi karami poza Stanami, np. w Wielkiej Brytanii wyciek danych kosztował firmę Zuckerberga pół miliona funtów.

Od dawna na pieńku

George Soros nie pierwszy raz zaatakował Facebooka. W 2018 roku porównał firmę Zuckerberga do spółek zajmujących się hazardem i robiących wiele, by ich klienci uzależnili się od ich usług, a w ubiegłym roku przekonywał do konieczności objęcia firm technologicznych odpowiednim nadzorem i ograniczeniami prawnymi. Ta krytyka spowodowała reakcję Facebooka. Koncern wynajął firmę analityczną, która miała sprawdzić, czy George Soros nie ma finansowego interesu w krytykowanie medium społecznościowego. Napisał o tym New York Times, co spowodowało wybuch kolejnego skandalu związanym z firmą Zuckerberga.

Anna Zielińska
Źródło: Financial Times/spidersweb.pl Foto: pixabay

Zobacz także

Jak Kidawa-Błońska broniła hejtu: “najważniejsza jest skuteczność”

Marcin Dobski

Premier w Sejmie: Jest niemal pewne, że koronawirus pojawi się w Polsce

Dominika Adami

Korwin-Mikke w Las Palmas… Uciekł tam przed koronawirusem?

Redakcja

Skomentuj

Ta strona używa plików cookies, aby usprawnić jej działanie. Twoja prywatność jest chroniona zzgodnie z naszą Polityką Prywatności Akceptuję Czytaj więcej

Polityka Prywatności