Spiski i konflikty Wybór redakcji

Dziennikarz Wyborczej pobity. Internet ma ubaw. Dramat…

Trudno znaleźć wystarczająco obelżywe słowa, by ocenić to, jak część internautów przyjęła pobicie Piotra Stasińskiego podczas nocy sylwestrowej.

Sprawcami była – według mediów – grupa Wietnamczyków. Odpalali oni race w kierunku domu Stasińskiego, czemu ten miał zaprotestować. W efekcie otoczono go i dotkliwie pobito.

Dziennikarz przeszedł operację, ma rozległe obrażenia. Wietnamczycy nie przyznają się do winy. Wypada liczyć na to, że policja błyskawicznie wyjaśni tę szokującą sprawę. Można Gazety Wyborczej nie lubić, ale przemocy nie wolno popierać.

Dodatkowo fakt pobicia wicenaczelnego jednej z największych i najważniejszych gazet w Polsce powinien skutkować szczególną dbałością śledczych. Napiszecie pewnie: a to w innych wypadkach się dbałość nie należy?

Należy, owszem, ale zdania nie zmienię. Tam gdzie mowa o bezpieczeństwie państwa, o mediach, które kształtują opinię publiczną, o sprawach ważnych dla społeczeństwa, tam państwo pokazuje swój stan. Jeśli nawet w takich sytuacjach sobie nie radzi, to nazwanie go tekturowym wypada uznać za komplement.

Więc jak, Polsko, jesteś z tektury, czy też potrafisz działaś sprawnie i szybko?

Niektórzy Internauci mają pretensje do Wyborczej, że nie podkreśla faktu pobicia przez obcokrajowców, jakby to miało znaczenie w tej sprawie. Drodzy czytelnicy, naprawdę sądzicie, że w Sylwestra za zwracanie uwagi innym obrywa się tylko (czy głównie) od obcokrajowców, a Polacy to by powitali szampanem i uściskami takiego krytyka? Śmiem twierdzić, że gdyby Piotr Stasiński trafił na moich sąsiadów (Polaków), byłoby jeszcze gorzej. Czy tak być powinno? Na pewno nie. Cieszyć się z czyjegoś nieszczęścia też nie wolno. Gazeto Wyborcza, zespół “Faktem jest…” ma do was wiele zastrzeżeń za pomijanie ważnych tematów, sprzyjanie jednej stronie politycznego sporu oraz miejscami dyskusyjne podejście do obiektywizmu. Tutaj przyjmijcie nasze wyrazy solidarności. Napad na waszego dziennikarza to skandal i mamy nadzieję, że polskie służby go wyjaśnią, winni poniosą konsekwencje, pan Piotr dojdzie do siebie, a internauci zmądrzeją.

Zobacz także

Miał być romans i dziecko, czyli Jan Paweł II na celowniku bezpieki

Natalia Klimczak

Prawie 13,5 mln zł kary dla Getin Noble Banku! Dobre wieści dla kredytobiorców?

Redakcja

Jak władza pozbyła się ze stanowiska szefa CBA Pawła Wojtunika

Marcin Dobski

Skomentuj

Ta strona używa plików cookies, aby usprawnić jej działanie. Twoja prywatność jest chroniona zzgodnie z naszą Polityką Prywatności Akceptuję Czytaj więcej

Polityka Prywatności