Wybór redakcji

CBA bierze się za senatorów. Opozycja węszy spisek

Centralne Biuro Antykorupcyjne chce sprawdzać senatorów – informuje “Dziennik Gazeta Prawna”. Gazeta ustaliła, że Biuro zwróciło się w połowie stycznia 2020 r. do Kancelarii Senatu z prośbą o wykaz osób, którym przyznano uposażenie w całości lub w części. Opozycja: “To szukanie haków na naszych ludzi”.

Chodzić ma o senatorów – jak podaje “Dziennik Gazeta Prawna” – “w przypadku których Prezydium Senatu wyraziło zgodę na przyznanie uposażenia w części lub całości”. W piśmie skierowanym do Kancelarii Senatu, CBA prosi także o „wskazanie i przekazanie regulacji wewnętrznych, obowiązujących senatorów RP w tym zakresie”.

Dyrektor departamentu postępowań kontrolnych Centralnego Biura Antykorupcyjnego Wojciech Skowron powołuje się w piśmie na art. 25 ust. 4 ustawy z 9 maja 1996 r. o wykonywaniu mandatu posła i senatora.

“Ustęp 3 przywoływanego przepisu stanowi, że posłowi lub senatorowi, który nie korzysta z urlopu bezpłatnego u swojego dotychczasowego pracodawcy, prowadzi działalność gospodarczą samodzielnie lub wspólnie z innymi osobami albo nie zawiesił prawa do emerytury lub renty, uposażenie nie przysługuje (z pewnym zastrzeżeniami). Ale art. 25 ust. 4 przewiduje, że “w uzasadnionych przypadkach” prezydia Sejmu lub Senatu mogą podjąć decyzję o przyznaniu, na wniosek posła lub senatora, uposażenia w całości lub w części” – czytamy.

CBA chce ustalić kto taką zgodę uzyskał. Niewykluczone zatem, że poddane kontroli ma być także na podstawie jakich przesłanek udzielono takiej zgody oraz takie działanie było zgodne z przepisami.

Opozycja jest zdania, że takie działanie Centralnego Biura Antykorupcyjnego ma wymiar polityczny i może służyć do szukania tzw. haków na jej ludzi w Senacie i Sejmie. Narrację tę neguje rzecznik CBA Temistokles Brodowski.

– W związku z rozpoczęciem nowej kadencji parlamentu CBA, w ramach swoich ustawowych zadań, zwróciło się do Kancelarii Sejmu i Kancelarii Senatu o informacje związane z wykonywaniem systemowej analizy oświadczeń majątkowych parlamentarzystów. Podobne czynności miały miejsce w poprzedniej kadencji obu Izb. Kancelaria Sejmu przekazała już stosowne informacje do CBA. Odpowiedzi z Kancelarii Senatu do tej chwili nie otrzymaliśmy – stwierdził w rozmowie z “DGP” Brodowski.

Zobacz także

Czym się różni Polska od Słowacji? Tam morderstwa polityczne wyjaśniają

Redakcja

PiS ma plan jak zneutralizować niewygodnego dla siebie prezesa NIK

Marcin Dobski

Całe Hollywood to podłe, zboczone towarzystwo półinteligentów…

Redakcja

Skomentuj

Ta strona używa plików cookies, aby usprawnić jej działanie. Twoja prywatność jest chroniona zzgodnie z naszą Polityką Prywatności Akceptuję Czytaj więcej

Polityka Prywatności