Sport Wybór redakcji

Mamy to! Polak zwyciężył World Marathon Challenge

Miłosz Pasiecznik wygrał w klasyfikacji generalnej pokonując 7 maratonów w 7 dni na 7 kontynentach, ze średnim czasem 3:35:25.

Wyścig z czasem

Zwycięzca najszybciej pobiegł w Kapsztadzie w Republice Południowej Afryki – 3:06:33. Od tego maratonu wszystko się zaczęło chociaż miało być inaczej. Pierwszą zaplanowaną lokalizacją była Antarktyda, tyle że warunki atmosferyczne opóźniły wylot, a podczas World Marathon Challenge nie ma czasu na czekanie i trzeba było odwrócić kolejność startów. Nie ma tam zresztą czasu na nic innego.

Od -35 do +35

World Marathon Challenge znany także jako “777”- to ból, brak snu, różnice temperatur. Stacja polarna Nowołazariewskaja (Antarktyda), Kapsztad (Afryka), Perth (Australia), Dubaj (Azja), Madryt (Europa), Fortaleza (Ameryka Płd.) oraz Miami (Ameryka Płn.) – to siedem etapów WMC. Do pokonania dokładnie 295 km i 365 m. W różnych strefach czasowych, w skrajnie odmiennych warunkach atmosferycznych, z doskwierającym brakiem snu, z narastającym bólem.

Piekielnie ciężkie zawody. Dziesiątki godzin lotów, spanie tylko w samolocie, skrajne warunki – od zimna i okropnego wiatru na Antarktydzie po niesamowity upał w Brazylii… Zmęczenie potworne ale było warto!
– napisał Miłosz Pasiecznik na fb.

Pod względem pogody, w opinii zawodników, najtrudniejsza była nowość na liście lokalizacji – brazylijska Fortaleza

Anna Zielińska

Źródło: worldmarathonchallenge.com
Foto: Instagram Miłosza Pasiecznika

Zobacz także

Jolkagate – czy to już koniec?

Redakcja

Nadchodzą duże zmiany w Bayernie Monachium

Natalia Klimczak

Quo vadis, modo?

Redakcja

Skomentuj

Ta strona używa plików cookies, aby usprawnić jej działanie. Twoja prywatność jest chroniona zzgodnie z naszą Polityką Prywatności Akceptuję Czytaj więcej

Polityka Prywatności